Własny rodowód nauczył mnie zadawać trafne pytania
Moje własne drzewo obejmuje ponad 2 300 osób, a niektóre gałęzie sięgają 7–10 pokoleń wstecz. Za każdym połączeniem stoi praca ze źródłami: nazwisko może się zmienić, w księdze może być luka, a wspomnienie może przeczyć zapisowi.
Jak pracuję
Zaczynam od Twoich danych i konkretnego pytania. Sprawdzam miejscowość, dostępne roczniki i zespoły archiwalne. Przed właściwymi poszukiwaniami uzgadniamy zakres, budżet i formę wyniku.
Pracuję z zapisami po łacinie, po polsku, w dawnym języku ukraińskim, cerkiewnosłowiańskim i niemieckim. Oznaczam niepewny odczyt, a gdy brakuje dowodów, wyjaśniam, co jeszcze trzeba sprawdzić.
Co jest dla mnie ważne w wyniku badań
Chcę, aby można było otworzyć źródło i zrozumieć, dlaczego dana osoba znalazła się w drzewie. Raport powinien jasno pokazywać granice poszukiwań, a materiały służyć rodzinie również po latach.
Z prywatnymi materiałami klientów obchodzę się delikatnie. Sposób udostępniania badań uzgadniamy osobno; na stronie prezentuję przykłady przygotowane do publikacji.


Dyplom magistra ↗
Dyplom licencjata ↗
